- Hej imprezowiczko . Jak się czujesz .
- Cześć , a jak myślisz ?
- Nie wyglądasz z dobrze .
- Głowa nie boli i nie wiem od czego .
- A ja doskonale wiem od czego . - i zaczełam się śmiać .
- Ciekawe od czego . ?
- Ile wczoraj wypiłaś co ? Kac cie dopadł ja nigdy .
- Mnie no co ty ! ałaaa ! .
- HAAHHAAHAHAHAHA , moja mała siostrzyczka a taka imprezowiczka .
- Chyba wiem po kim to mam . - i zaczeła sie lekko śmiać gdyż bardziej nie mogła .
- Po kim ?
- Po tobie , 3 lata temu też tak bansowałaś a teraz spoważniałaś .
- Dawno i nie prawda .
Pogadałyśmy sobie chwilę i poszłam jej zrobić sok z cytryny na rozbudzenie . Po chwili dostałam eskę szybko pobiegłam do salonu o mało co się nie wywróciłam Max - . " Cześć spotkamy się dzisiaj o 16 ?Szybko odpisałam ze tak i gdzie ." Przyjadę po ciebie i zabiorę cię w pewne miejsce to będzie niespodzianka . " Poszłam na górę ze śniadaniem do Justi . Powiedziałam jej że dzisiaj wychodzę poszłam się szykować . Ułożyłam jakoś włosy zrobiłam make-up i poszłam zobaczyć do szafy , oczywiście nie miałam się w co ubrać . Założyłam ostatecznie to
Z dołu usłyszałam jak ktoś wchodzi do domu to była mama . Zeszłam do niej i pogadałyśmy chwilę . O tym jak było na imprezie i czy dobrze się bawiłyśmy . Dostałam pytanie .
- Kochanie powiedz mi czy ty czujesz coś więcej do tego chłopaka niż tylko to że go lubisz .? zapytała .
- Wiesz co mamo nie jestem do końca pewna , znam go krótko , lecz czuje że mi na nim zależy .
- Dobrze tylko tyle chciałam wiedzieć . Mam nadzieje że ja będzie coś więcej to mi powiesz .
- Oj mamo no pewnie że ci powiem - odparłam z uśmiechem .
Poszłam na chwilę do kuchni a w tym samy czasie ktoś zadzwonił do drzwi , zerwałam się szybo wtedy mama głośno powiedziała .
- Ja otworze ! - i zaczeła się śmiać .
- Dzień dobry jest Lucy ja do nie . ?
- A dzień dobry jest zaraz przyjdzie , o widzisz już jest .
- Hej Max . - powiedziałam tak jak gdyby nigdy nic .
Wtedy mama zostawiła już nas samych .
- To jak gotowa na niespodziankę ?
- Chyba tak ... - odpowiedziałam nie pewnie .
Złapał mnie za rękę i powiedział że zawiąże mi oczy na jakiś czas . Zgodziłam się , w głębi myślałam sobie co on knuje ale gdy dotarliśmy na miejsce zamurowało mnie .
Nie wiedziałam co powiedzieć . Po moim poliku spłyneła łezka .
- Dlaczego płaczesz nie podoba ci się ? - spytał
- Strasznie mi się podoba a płaczę dlatego że nikt nigdy dla mnie nic takiego nie zrobił . - odpowiedziałam patrząc mu się prosto w oczy . - Cieszę się , chodź usiądziemy .
Usiedliśmy przy stole i zaczeliśmy rozmawiać , o wszystkim . Nie mogliśmy skończyć . Mijała pierwsza godzina , nagle usłyszałam w tle muzykę Max zapytał mi się czy zatańczymy zgodziłam się . Oparłam swoją głowę na jego ramieniu . Wtedy on powiedział , to nie koniec niespodzianek ma jeszcze 1 . Spytałam jaką . Gdy skończyliśmy tańczyć. Obią mnie w ramiona i poszliśmy dalej tak zobaczyłam z oddali dom , ale to nie był zwyczajny dom . Podeszliśmy bliżej . Nie mogłam wydusić z siebie ani słowa .
Przemogłam się i spytałam .
- Dlaczego to robisz ? .
- Zależ mi na tobie jak na nikim innym . - odpowiedział z poważnym głosem .
- Naprawdę ? aż tak ? - Tak nie ma dnia abym o tobie nie myślał już pierwszy raz jak cie zobaczyłem zakochałem sie w tobie . Wtedy zaczełam płakać i bez wahania pocałowałam go . Wtedy zrozumiałam jak bardzo mi na nim zależy i jemu na mnie .
- Nie byłam pewna czy ty też coś do mnie czujesz ale teraz wiem że mi na tobie zależy , nie chce tego nigdy zepsuć . Kocham cie .
- Ja ciebie też - odpowiedział i pocałowałam mnie .
Weszliśmy do środka tam nie była dla nas ważna godzina zostaliśmy na noc . Ten dzień zapamiętam do końca , teraz wszystko będzie wyglądać inaczej . Leżeliśmy na łóżku gdzie leżałam na jego piersi , bez końca . Wtedy Max mi powiedział wszystko to co powinnam wiedzieć . Było już późno wtedy nie zoriętowałam sie kiedy zasnełam . Na następny dzień obudziłam szczęśliwa gdy zobaczyłam .....
________________________________________
jak wam sie podoba ? ~Angel



Arrrrrrrrrrrrrr ~ Hazz <3
OdpowiedzUsuńMerere :3
Usuń