środa, 6 listopada 2013

Chapter 3

                             Jest godzina 5:30  ja jako pierwsza się  obudziłam gdyż nie mogłam spać , mama i Justi nadal spały a wiec żeby ich nie obudzić wyszłam na palcach po cichu z pokoju u zeszłam na dół . Zrobiłam sobie ciepłą herbatę i usiadłam na kanapie i okryłam się ciepłym kocem . Siedziałam i rozmyślałam nad wieloma sprawami .
       Mineło 30 min , postanowiłam się ubrać i uszykować .
Założyłam na siebie Jasne rurki luźną bluzkę i ciemną bluzę .
zajęło mi to 20 min , nagle usłyszałam jak ktoś wstaje to była mama która zeszła na dół i przywitała mi dając mi buziaka w czoło , wtedy poczułam się jak byłam mała gdzie codziennie tak mnie witała .
- Jak się kochanie czujesz  ? - spytała .
- W miarę dobrze , wcześnie wstałam bo nie mogłam zbytnio spać .
- Odwieźć się dzisiaj do szkoły ?
- Nie poradzę sobie ty się tu na spokojnie szykuj .
- Ale to dla mnie żaden problem , wręcz przyjemność .
- No dobrze a co z Justi?
- A niech sobie śpi jeszcze i tak ma dzisiaj wolne bo nie ma lekcji .
- Aaaa... No dobrze  .
Wyszłyśmy z domu i poszłyśmy do auta , wsiadłyśmy , włączyłyśmy radio . Dojechałyśmy do szkoły w 10 min bo były korki .  Dałam mamie buziaka w polik i wysiadłam . Przy wejściu czekała na mnie Max , byłam zdziwiona . On odezwał się pierwszy  .
- Cześć  , jak się czujesz  ?
- Hej , w miarę dobrze dziękuję że się pytasz a jak tam u ciebie ?
- Nie ma za co i dobrze .
- Pomóc ci może w czymś ?
- Nie dam rade - odpowiedziałam z lekkim uśmiechem .
- To może cię  chociaż odprowadzę tak gdzie masz zajęcia ok  ?
- No Dobrze  .
- A powiedz mi może dała byś się namówić na spacer ze mną . oczywiście po szkole nie wieczorem
Zdziwiło mnie to pytanie nie wiedziałam co ma odpowiedzieć ale po chwili powiedziałam :
- Chętnie .
- To może przyjdę po ciebie o 17 ? Pasuję ci  ?
- Tak , tak .
Moja usta się podniosły w górę , byłam za razem zszokowana i zadowolona .
Oprowadziła mnie pod klasę gdzie mam zajęcia i poszedł  .
Nagle podchodzi do mnie dziewczyna z klasy Cornelia  .
Wydaje się być miła . Nagle padło pytanie z jej strony .
- Czy ty wiesz co to jest za chłopak  ?
- Chłopak jak chłopak .
- Właśnie że nie to najprzystojniejszy chłopak w szkole każda dziewczyna chciała by aby ją zauważył  .
- Aaa ok . i co w związku z tym  ?
- Masz szczęście , a wiesz że ona gra w kosza  ?
- Nie , nie znam go za dobrze nie pytaj mnie o takie rzeczy skoro wiesz  , dobrze  ?
-  No dobrze  .
Uśmiechnełam się i odeszłam  . Z lekcji na lekcje czas się dłużył i dłużył , miałam wrażenie jak bym spędziła w tej szkole wieczność  .
Wszystkie lekcje się skończyły poszłam do domu . Zjadłam obiad i Przyszła do mnie Siostra .
- Jak tam ?
- Dobrze a u ciebie , słyszłam że nie miałaś lekcji .
- Tak po raz pierwszy się wyspałam  .
- Cieszę się bardzo .
- A Wiesz co to byli za kolesie ?
- Nie wiem , chce o tym zapomnieć 
- No ok , przepraszam  .
- Za co mnie przepraszasz ?
- No za to pytanie .
- Ale nie masz za co przepraszać  .
Przytuliłam ją mocno i powiedziałam dziękuje że się tak o mnie martwisz . Ona uśmiechnęła się i zaczęła mi opowiadać co u niej słychać ciekawego w szkole  , rozgadałyśmy się strasznie oma co nie za pomniałam  że idę na spacer z Maxem .
Szybko uszykowałam sobie ciuchy i się przebrałam  nagle usłyszałam dzwonek do drzwi , szybko pobiegłam  , otworzyłam drzwi i zobaczyłam Maxa stojącego z ..

_______________________
Może być  ?  jak myślicie z czym stał Max ? Mam nadzieje że sie podoba  ~Angel  :)))



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz